top of page

Historia

Moja historia może wydawać się jakbyś czytał bajkę. Niestety tak było jedynie w oczach moich rodziców. Urodziłem się w bardzo bogatej rodzinie to raczej na starcie punktuje się dość wysoko, ale co z tego, skoro zajmowała się mną opiekunka, a nie własna matka, tym bardziej ojciec. Jeden i drugi z moich rodzicieli byli "mafiozami", przynajmniej tak ich jedynie nazywałem w dzieciństwie. Dużo z prawdą się nie minąłem bo byli parą liderów gangu o dość śmiesznej nazwie - Hells Angels. Przez wiele lat mojego dzieciństwa nie działo się nic ciekawego, więc to pominę i przejdę dalej kiedy zrobiło się ciekawiej. W wieku gdzieś trzynastu, czternastu lat mój ojciec stwierdził, że jestem wystarczająco dorosły, by poznać życie gangstera. Wcielił mnie w swoje szeregi oczywiście utrzymując w tajemnicy to kim dla niego jestem. Przez parę dni byłem jego sługusem dopóki matka nie strzeliła mu w łeb kiedy tylko doszły ją plotki o zdradzie ojca. Swoją drogą gówno prawda, ale jak kobieta umie strzelać to lepiej się nie odzywać. Gang zyskał przez to samotnego lidera, moją matkę. Nie pozwalała mi już przychodzić na teren przeznaczony jedynie dla jej ludzi i uczestniczenia w czymkolwiek z nim związanym. Zacząłem uczyć się sam. Strzelanie, posługiwanie się nożem, samoobrona, walka wręcz. To wszystko zdołałem opanować do perfekcji w przeciągu dwóch lat. W między czasie wiele różnych sytuacji wpłynęło na moją psychikę i z w miarę spokojnego, ogarniętego, ale hardego chłopaka stałem się opanowanym zabójcą z zimną krwią. Kiedy w wieku 18 lat oznajmiłem matce, że zamierzam dołączyć do gangu wolała mnie wkręcić w akcje, która z góry była skazana na niepowodzenie. Na szczęście ojciec nauczył mnie kilku zagrywek dla członków wyjątkowo partaczących swoje zadania. Na swoje nieszczęście mnie nie doceniła. Wykonałem zadanie uciekając policji i przy okazji ratując tyłki pozostałym kolesiom. Zyskałem szacunek w ich oczach i już wiedziałem, że jeśli w przyszłości zostanę liderem oni będą mi wierni. Minęło kolejnych kilka lat, zabiłem kilka ważnych osób i stanąłem na czele gangu, a jedynie garstka zaufanych mi ludzi zna moje prawdziwe imię i tożsamość. Cała reszta ma mnie jedynie za doskonałego zabójcę.

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica. Poznaj mój dzisiejszy dzień.

bottom of page